Co to jest to RGB?

RGB to jeden z modeli przestrzeni barw. Jego nazwa powstała od pierwszych liter angielskich nazw składowych tego modelu: R jak red czyli czerwony, G jak green – zielony i B jak blue czyli niebieski.

Modelu RGB używamy wszędzie tam, gdzie obraz jest wyświetlany: na monitorach komputerowych, telewizorach, komórkach i innych urządzeniach posiadających wyświetlacz oraz w projektorach.

Jeśli obejrzymy pod lupą ekran telewizora lub idąc z duchem czasu, zrobimy mu zdjęcie komórką i powiększymy, to naszym oczom ukarze się siateczka świecących, barwnych punktów, a każdy z nich będzie czerwony, zielony albo niebieski. Innych barw tam nie znajdziecie. Dlaczego zatem z daleka widać pomarańcze, żółcie, fiolety i inne? Dlatego, że składowe R, G i B wyświetlane z różnym nasyceniem pozwalają uzyskać również inne barwy.

Na tym rysunku widać słowo „kolor” wyświetlone na ekranie 46 calowego ekranu LCD.

 

Ten sam ekran co powyżej, z tym że litera o jest powiększona tak, że widać świecące w niej kolorowe punkty w znanych nam już kolorach: czerwonym, zielonym i niebieskim.

RGB świeci

Jeśli żadna ze składowych kolorów RGB nie będzie świeciła (czyli ich nasycenie będzie zerowe), obraz na wyświetlaczu będzie zupełnie czarny. W przeciwnej sytuacji, jeśli każda ze składowych RGB będzie świeciła z pełnym natężeniem, obraz będzie biały. A co jeśli R i B nie będą świecić a zaświeci tylko G? Wiadomo, obraz będzie zielony. I tak dalej. No dobrze, a co z różowym? Pomarańczowym? Te barwy, a także wiele innych wyświetlane są właśnie za pomocą nasycenia składowych RGB. Oznacza to, że każda składowa musi świecić z odpowiednią mocą, aby naszym oczom ukazała się dana barwa. Doskonały róż uzyskamy, kiedy R i B świecą z pełną mocą a G wcale. Ale ile wynosi ta moc?

Kilka przykładów nasycenia składowych RGB i uzyskanych w efekcie barw.

Subtelne różnice

W RGB nie tylko przeglądamy Fejsa i oglądamy filmy na Netflix’ie. W tej przestrzeni barwnej zapisujemy również projekty, które potem wysyłamy naszym klientom. Niestety, każde urządzenie wyświetlające posiada inną charakterystykę, przez co barwy wyświetlane na jednym monitorze nie muszą być identyczne jak na drugim. Podobnie jest z telefonami,  telewizorami i komórkami. W studiu graficznym dtpowiec.pl traktujemy poważnie pracę z barwami, a nasze monitory są kalibrowane specjalnym urządzeniem. Pozwala to nam na kontrolę nad tym, co projektujemy. Nie mamy jednak wpływu na to, jak kolory są wyświetlane na urządzeniach klientów. A przecież wyświetlanie to nie wszystko. Każdy ma subiektywne wrażenia dotyczące barw. To, co dla mnie będzie kolorem kojarzącym się z ciepłem dla klienta, może być kojarzone z zimnem. Choć być może to skrajny przykład 🙂

Jako że wiele z naszych prac nie kończy swojego żywota na ekranie, a trafia do druku przejdźmy dalej, bo druk jak wiadomo nie świeci (choć czasem może – ale o tym w kolejnym odcinku, który już za tydzień).

Tymczasem zachęcamy do polubienia profilu studia dtpowiec.pl na Facebooku i na Instagramie, gdzie znajdziecie aktualne informacje dotyczące naszych projektów oraz najświeższe wpisy na blogu.

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz